Na początek może coś z archiwum... Zaprzyjaźniona parka z 2008 roku: Iwona i Jarek, którzy z poświęceniem wspinali się, by dotrzeć do alei róż:) Plener w kilka dni po ślubie- czasowy luz i komfort pracy... A Pan Młody szeptał: "Jest ucieleśnieniem moich marzeń.
Dzięki niej stalem się tym, kim jestem,
A trzymanie jej w ramionach wydaje się bardziej naturalne
niż bicie serca..."
[Nicholas Sparks, Pamietniki]